Nowy Pocięte opowieści Zobacz większe

39,00 zł

Pocięte opowieści - Miękka okładka

Książka ma moc by rozbawić czytelnika, do takiego stopnia, że będzie się śmiać na głos. „Pocięte opowieści” wyróżniają, tylko pozornie niezwiązane ze sobą wątki, które w miarę czytania, coraz bardziej się ze sobą zaplatają. Całość utrzymana jest w konwencji humoreski-fantasy, która dostarczy ludziom poczucia prawdziwej przygody, oraz skłoni do refleksji nad …

INSPIRACJE

ISBN 978-83-65816-06-1

Czy znajdę książkę w księgarni?

KSIĄŻKĘ KUPISZ TYLKO NA TEJ STRONIE NIE MA JEJ W KSIĘGARNIACH!

INSPIRACJE

Zdarzyło się Wam kiedyś zastanawiać, jak potoczyłoby się Wasze życie, gdybyście jednak zdążyli na ten pociąg o 6:15? Jakich ludzi byście spotkali? Gdzie z nimi zawędrowali? Od zawsze mnie to nurtowało i staram się podchodzić do „niepowodzeń” z ufnością. Wciąż bywam rozgoryczony, jeśli moje plany spełzają na niczym, ale czasami mówienie sobie, że tak pewnie miało być, jest dużo łatwiejsze.

Oto kamień węgielny moich rozważań i początek całej historii.

„Przeznaczenie to nieznana siła, która gna was tam, gdzie niekoniecznie chcecie iść, ale musicie, bo ktoś to misternie zaplanował. Jeśli wydaje się wam, że panujecie nad życiem i myślicie, że jesteście jedynymi kowalami swojego losu, pozwólcie, że porównam was do kogoś kto płynie rwącą rzeką w łodzi. Dzierżycie w rękach wiosła i teoretycznie zmieniacie kurs, ale nie dajcie się oszukać, bo zawsze będziecie mknęli wzdłuż koryta, które zostało już wyznaczone.”

Książka jest również wyrazem mojej fascynacji ciągiem przyczynowo skutkowym i tym jak, z pozoru drobne, rzeczy, uczynki i gesty, mogą wywołać lawinę.

kot.png

POZNAJ BOHATERÓW

RECENZJE

Opinie

Ocena 
2021-11-27

Jedna z lepszych książek ostatnich lat

"Pocięte opowieści” trafiły w moje ręce dzięki klubowi recenzenta Smocze Języki, działającemu przy grupie Książki Fantasy. Muszę przyznać, że gdyby nie otrzymany egzemplarz recenzencki, zapewne nie sięgnęłabym po tę pozycję – ani okładka, ani opis nie przykułyby mojej uwagi na tyle, by mogły przebić się w morzu książek, jakimi nieustannie bombardują nas autorzy i wydawcy. I byłaby to wielka strata, bo debiut Michała Kozaczko to rzecz absolutnie wyjątkowa!

Autor na samym początku lojalnie uprzedza czytelnika, co zamierza mu zrobić: „Humor jest w tym wszystkim najważniejszy […]. Jeśli sprawimy, że nasi czytelnicy się zaśmieją, to wykorzystamy moment, kiedy ich usta będą otwarte, by z całej siły wepchnąć im mądrości życiowe przez gardło do serca”. To właśnie dostajemy! Powieść skrzy się błyskotliwym dowcipem, pełna jest zabawnych anegdot i humoru językowego (począwszy od imion i nazwisk niektórych bohaterów, jak choćby Żaltalej czy Meryl de Foch, poprzez popkulturowe odniesienia i kalki językowe, a skończywszy na komicznym wykorzystaniu wulgaryzmów) – ale pod powierzchnią kłębią się tam istotne refleksje i filozoficzne pytania: o naturę człowieka i świata, o miłość, o przypadek i przeznaczenie, o wolną wolę i determinizm, o sens życia… Warto przy tym zaznaczyć, że ani pytania, ani odpowiedzi nie są nam podane na tacy, dzięki czemu nie popadamy w banał: pole do interpretacji cały czas pozostaje otwarte.

W kwestii fabuły książka dorasta do swego tytułu – opowieści faktycznie są „pocięte”, fragmentaryczne, akcja toczy się nierównomiernie (jeden dzień może być opisany na trzech stronach, a pięć lat na jednej), w dodatku na początku poznajemy zakończenie (które jednak niewiele nam zdradza). Jest to prawdziwy rollercoaster – przejażdżka, która może przyprawić o zawrót głowy! Wsiadamy do tej kolejki, gdy utalentowany złodziej Neth ogrywa w karty swego boskiego opiekuna, Ruariego; patron rzezimieszków nie jest zbyt zadowolony z przegranej i za karę postanawia odebrać swojemu wyznawcy sprzyjające mu dotąd szczęście. Ten kamyczek wywołuje lawinę przedziwnych zdarzeń, w które niezwykłym zbiegiem okoliczności (a może przeznaczenia lub boskiego zrządzenia) wplątani zostaną pozostali główni bohaterowie: urocza czarownica Agnes, podkochujący się w niej kapitan straży Tyrmisz, pozostający z nią w związku mag Skerłej (czymże byłaby książka bez miłosnego trójkąta!) i krasnolud Khahad (pomyślcie o archetypie krasnoluda, a dostaniecie wierny portret Khahada, który nie grzeszy subtelnością, klnie jak szewc, a we krwi ma głównie alkohol i żywą nienawiść do orków). Wszystko to wplecione jest w przebiegły plan Ruariego, który z ludzkiego życia chce uczynić serial (tudzież reality show albo powieść w odcinkach) ku uciesze bogów i innych bytów pozaziemskich.

Świat przedstawiony nie jest jednolitym, spójnym uniwersum; jest równie fragmentaryczny i rozwarstwiony, co fabuła. W jego skład wchodzi najbardziej przyziemna Kamina (scena rozgrywek politycznych, krwawej zemsty smakowanej na zimno, polowań na czarownice prowadzonych przez Enkwizycję, królobójstw, nierówności społecznych i innych spraw znanych z codziennego życia), wyspa mędrców Itlyntyda (na którą można się dostać tradycyjnie przez najeżony pułapkami ocean lub za pomocą pewnej magicznej harfy, która często płata figle), ukryta w innym wymiarze Daruba, kilka pomniejszych lokacji oraz zamieszkany przez antropomorficzne gwiazdy, planety i bogów kosmos. Spotykamy tu ludzi, bogów, krasnoludy, orki, druidów, feniksy, żywe mumie, niziołki i wiele innych istot znanych z baśni, legend i klasycznych powieści fantasy. Jakby tego było mało, pojawiają się światy równoległe!

Zarówno świat, jak i bohaterowie nakreśleni są grubą kreską – nie ma tu cieniowania, cyzelowania, nadawania pozorów realizmu. Jest to zabieg jak najbardziej celowy (i moim zdaniem udany!), ponieważ w tej powieści nic nie istnieje autonomicznie: wszystko jest alegorią, ucieleśnieniem archetypu lub odniesieniem do czegoś innego. Ze wstępu (stanowiącego zakończenie, więc umieszczonego na pierwszych stronach) dowiadujemy się, że prezentowane wydarzenia staną się tematem sztuki teatralnej – i teatr będzie tu wszechobecny, zarówno jako topos teatrum mundi, jak i w pewnym steatralizowaniu narracji. Autor brawurowo bawi się formą i konwencjami, częstując czytelnika postmodernistyczną sałatką z cytatów i nawiązań (znajdziemy tu odwołania m.in. do „Odysei”, „Harry’ego Pottera”, „Władcy Pierścieni”, legend arturiańskich, mitologii greckiej, celtyckiej i chrześcijańskiej, teorii wielkiego wybuchu i wielu, wielu innych) doprawioną humorem i absurdem.

„Pocięte opowieści” mnie rozbawiły, wzruszyły, oczarowały i zachwyciły. Uważam, że to jedna z lepszych pozycji wydanych w ciągu ostatniej dekady. Z pewnością jednak nie jest to książka dla każdego. Ktoś, kto lubi wczuć się w świat przedstawiony, poważnie przejąć się losami bohaterów, oczekuje high-fantasy lub baśniowego klimatu, będzie srodze rozczarowany. Podobnie osoba szukająca prostego, niewymagającego myślenia humoru lub trzymającej w napięciu akcji raczej nie będzie zadowolona. A trzeba przyznać, że Kozaczko nie bierze jeńców – jego propozycję można albo pokochać, albo znienawidzić; wiele osób zapewne z irytacją przerwie lekturę. Komu zatem polecam? Wytrawnym czytelnikom, doceniającym zabawę formą, barwny język (język w tej powieści to mistrzostwo, a przed korektorami chylę czoła – jeśli w trakcie czytania coś wydało wam się błędem, przyjrzyjcie się temu bliżej, w dziewięciu wypadkach na dziesięć okaże się to przemyślanym zabiegiem stylistycznym) i intelektualne gierki (znaczna część zabawy polega na identyfikacji nawiązań, trzeba zatem nie tylko znać dzieła i koncepcje, do których autor nawiązuje, ale też po prostu lubić podobne zagadki; sama z pewnością nie odkryłam wszystkich smaczków, ale bawiłam się świetnie, próbując). Fanom Pratchetta, Pielewina, Bułhakowa i Eco (to, co Eco robi ze śmiertelnie poważną miną, Kozaczko serwuje czytelnikom z przymrużeniem oka). Wielbicielom Monty Pythona. Wreszcie tym, którzy uważają, że trylogia husycka jest lepsza niż cykl wiedźmiński (tutaj niczego nie gwarantuję, ale widzę sporą szansę, że wam się spodoba).


Moja ocena (0-10):
Świat: 8,5
Bohaterowie: 8
Klimat: 8
Fabuła: 8,5
Przyjemność z czytania: 10
Średnia ocena: 8,6
Ocena końcowa: 43/50

Ocena 
2021-09-14

Głupi bogowie!

człowiek by sobie żył w spokoju i szczęściu gdyby nie oni. Niestety podobno bez nich się nie da. Pocięte Opowieści to niesamowicie porywająca historia, w której akcja przeplata się z humorem, zostawiając jeszcze trochę miejsca na zdziwienie ;-). Bardzo polecam sięgnąć po tę ksiażkę. Ja bawiłam się wybornie :-)

Ocena 
2021-05-31

Książka, którą się zapamięta :)

“Pocięte opowieści” to książka wyjątkowa i specyficzna, na przykład dlatego, że zaczyna się od zakończenia. Od razu skojarzyła mi się z twórczością Terry’ego Pratchetta, którą absolutnie uwielbiam, dlatego też od pierwszych stron byłam zauroczona piórem Michała Kozaczko. Do tego autor udostępnił piękną, kolorową mapkę dającą nam przedsmak i wyobrażenie tego, co znajdziemy na kartach powieści. Czytajcie dalej, a dowiecie się, czy ten początkowy zachwyt się utrzymał.

W tym przypadku opisanie fabuły jest dla mnie trudnym zadaniem, ze względu na to, że niezmiernie łatwo otrzeć się o spoilery, odbierające bardzo istotne tutaj zaskoczenie i nieprzewidywalność. Powiem więc krótko o wątkach, które śledzimy. W pierwszym poznajemy Netha, który przez jedną partyjkę w karty dosłownie traci szczęście i jak możecie się domyślać, zaczyna go prześladować srogi pech. W drugim towarzyszymy czarownicy Agnes, która w wyniku niespodziewanego splotu wydarzeń zostaje rozdzielona z wybrankiem serca i usilnie stara się go odszukać, a pomagają jej Khahad, najbardziej typowy przedstawiciel rasy krasnoludzkiej, jakiego można sobie wyobrazić oraz (o ironio) podkochujący się w niej kapitan straży Tyrmisz. Trzeci przenosi nas do sielskiego domku Słońca i Księżyca, których pewnego dnia odwiedza bóg złodziei Ruari i proponuje wspólne przedsięwzięcie związane z wymienionymi wyżej osobami.

Nasi bohaterowie wielokrotnie wykazują się odwagą i umiejętnością akceptowania nieoczekiwanych sytuacji, które ich spotykają. Po prostu płyną z falą, biorą sprawy w swoje ręce i żyją w teraźniejszości, jakakolwiek ona jest. Wydarzenia wciągają mocno, więc szykujcie się na prawdziwy wir przygody, pełnej humoru, ironii i zwrotów akcji. Będziecie sobie radośnie czytać, aż nagle zorientujecie się, że właśnie zaserwowano Wam niepostrzeżenie garść mądrości życiowych, choć zupełnie się tego nie spodziewaliście, bo byliście zajęci dobrą zabawą.

Wspominałam już, kogo poznajemy w powieści, więc dodam tylko, że chyba w każdej ze swoich scen najwięcej frajdy dostarczył mi Khahad oraz przejażdżka pewnego osobnika balią po pałacu. Może Was jeszcze zaintrygować mag zamieniony w konia i przebrany za wielbłąda, a także mający swoje pięć minut guziec, służący za wiernego rumaka. Ponadto pojawia się tu kamerdyner dbający o to, aby obrazy wisiały odpowiednio przekrzywione i przede wszystkim zakurzone, i który gotów jest wyłowić z wanny jadowitego węża, terroryzującego pracodawcę podczas kąpieli. Mam nadzieję, że powyższe przykłady dają wam dobry obraz humorystycznego stylu tego utworu i jeśli tego właśnie poszukujecie, to będziecie zadowoleni z lektury.

W przypadku pozycji fantasy, w których obecni są bogowie, zawsze zachowuję czujność i podejrzliwość, ponieważ otwiera to furtkę, przez którą twórcy mogą wpuścić nieoczekiwane rozwiązania i wybawić wszystkich - w tym siebie samych - z kłopotów. Tutaj ma miejsce jeden taki zabieg, ale na tyle drobny, że nie przeszkadzał mi, dlatego że najistotniejsze kwestie są rozwiązywane poprzez działania postaci. Występowanie panteonu i innych bytów ingerujących w życie ludzi ma tu jeszcze jeden rezultat - a mianowicie przemyślenia na temat wolnej woli. Przewija się też motyw pogoni za nieśmiertelnością oraz jej konsekwencjami - bohaterowie zastanawiają się, czy może dać ona szczęście, a jeśli tak, to na czym ono miałoby polegać. W moim odczuciu “Pocięte opowieści” zachęcają do życia tu i teraz, ostrzegają przed popadaniem w przyzwyczajenia oraz ośmielają do bycia sobą. Pole do interpretacji jest jednak pozostawione czytelnikom, co bardzo mi się podoba.

“Niechaj dym nas połączy” to słowa, na które natraficie w powieści, a ich znaczenie jest pięknym i ujmującym konceptem. Gratuluję autorowi, a Was gorąco zachęcam do lektury tej książki, która dostarczy Wam masę rozrywki, a może też zainspiruje.

Ocena 
2021-02-26

Mimo przygotowania na zaskoczenia, i tak zaskakiwała

Książka o niecodziennej strukturze, z pozoru zagmatwana chronologią, a jednak wyjątkowo poukładana i przemyślana, im dłużej się ją czyta. Wciąga zmianami w sytuacjach i bohaterach (bardzo charakterystycznych i przystępnie zobrazowanych) oraz akcją, która jest zawieszana w świetnych momentach - tak, że czytelnik jest non stop utrzymywany w stanie niezaspokojonej ciekawości i węszy, myśli, o tym co może stać się dalej... Gorąco polecam ;)

Ocena 
2020-08-31

Słów kilka o "Pociętych opowieściach"

Witajcie w świecie, gdzie bańki mydlane magazynują dźwięki, harfy służą do teleportacji, środkiem płatniczym jest gwiezdny pył, a białym szaleństwem nie nazywa się uprawiania sportów zimowych lub, uchowaj Boże, kokainy, lecz… ryż z twarogiem

Ocena 
2020-04-03

Zabawa słowem i opowieścią

Powieść splata przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, ale czytelnik w pewnym momencie nie wie, w którym momencie się znajduje. Tym bardziej historia zaskakuje, bawi oraz wciąga coraz głębiej, aż do wielkiego finału. Autor bawi się słowem oraz opowieścią, co bardzo widać, a to tylko dodatkowo zwiększa wartość tej pozycji. Osobiście totalnie zakochałam się w tej książce, w historii, a zwłaszcza w genialnych przygodach krasnoluda oraz manipulacjach Ruariego.

Ocena 
2020-04-03

Książka pełna humoru, ale czy tylko?

"Pocięte opowieści" są po prostu świetne! :D, książka ta nie tylko nie raz wywołała uśmiech na mojej twarzy, ale również skłaniała do refleksji i rozmyślania o życiu co jest jej dodatkowym atutem. Najbardziej podobały mi się momenty w których mówiłem sobie w myślach: "Aha czyli on wtedy... a potem.. aaaaa no tak!, Wszystko jasne!" Gorąco polecam!

Ocena 
2020-03-25

Dla każdego coś… niezwykłego!

Książka-gra, w której nie wiadomo od razu, co właściwie jest grane. I to jest wielka jej zaleta. Choć trochę wiadomo, bo zaczyna się od końca… Napisane z dużym poczuciem humoru i niezwykłą dbałością o szczegóły „Pocięte opowieści” bawią, ale i wywołują liczne refleksje. Bogate nawiązania do literatury różnych gatunków dają dużą radość z czytania i odnajdywania ukrytych w powieści nawiązań. Autor często puszcza oko do czytelnika, swobodnie poruszając się po różnych konwencjach i płaszczyznach wykreowanej przez siebie rzeczywistości. Pozornie lekka historia zawadiackich bohaterów niesie nas od klasycznych elementów fantasy - zamków, smoków i magii, przez ciała niebieskie z ich wielkimi sprawami i małymi sprawkami (a nawet sprawunkami), do wizji świata z rozważań bliskich filozofom i fizykom. A to wszystko w postaci krótkich, wciągających historii, z których z czasem wyłania się niezwykła opowieść, w której każdy znajdzie coś dla siebie.

Ocena 
2020-03-11

Dla każdego coś miłego

Książkę sprawnie się czyta, co dla mnie jest niebywale ważne. Wiele ukrytych mądrości, które znajdujemy między wierszami zmuszających do refleksji nie tylko nad sobą samym. Polecam

Ocena 
2020-03-06

Brodata rewolucja

Jeśli chcesz poznać najwspanialszego krasnoluda, jakiego kiedykolwiek zrodziła literatura fantasy, to jest to pozycja obowiązkowa. Gorąco polecam.

Ocena 
2020-03-06

Dobre jak Kozaczko!

Z Pociętymi opowieściami znam się od kiedy książka była jeszcze bardzo mała. Ojciec chciał jej zresztą wtedy dać zupełnie inaczej na imię. I wtedy była dość nieporadnym szkrabem. Ale z wersji na wersje stawała się coraz dorodniejszą panną, która bawi, śmieszy a co najważniejsze - wciąga.

To dobre fantasy ze wszystkim czego w fantasy spodziewać się można, choć podanym w zaskakujący sposób. To ciekawi bohaterowie, zabawne sytuacje, a co najważniejsze wspaniała próba wyobraźni.

Godna polecenia!

Ocena 
2020-03-05

Nie ma drugiej takiej

Zaczęłam od kilku fragmentów, które miałam okazję otrzymać zanim jeszcze książka stała się materialną. Od razu spodobał mi się styl pisania oraz to jak solidnie rozplanowana i umocniona jest jej atmosfera. Wszystkie elementy do siebie pasują sprawiając, że nie można oderwać się od lektury. Postaci są barwne i nie do podrobienia. Mam nadzieję, że trafi w ręce wielu czytelników, ponieważ warto poświęcić na nią czas. Jako osoba nie do końca przekonana do książek fantasy, tutaj nie miałam najmniejszych zastrzeżeń podczas czytania. Ba, nawet bawiłam się świetnie! Niech dym nas połączy !

Ocena 
2020-03-05

Pełen pakiet wrażeń

„Pocięte opowieści” to książka która jednocześnie bawi humorem, ciekawi fabułą i sprawia, że zanim się zorientujesz zaczynasz rozmyślać nad sprawami, które są ważne, a o których często zapominamy w codziennym biegu. Osobiście tak się wciągnąłem, ze nie mogłem oderwać się aż do ostatniej kartki

Ocena 
2020-03-05

Warto przeczytać

Wciągająca, barwna, nietuzinkowa, dobrze się ją czyta. Polecam!

Ocena 
2020-03-05

Pocięta opinia

Pięknie napisana i pięknie wydana opowieść!

Ocena 
2019-11-05

Wciąga

Książkę uwielbiam. Wciąga od samego początku! Ciekawe postacie, niebanalne porównania i metafory. Czyta się szybko i przyjemnie. Polecam każdemu;)

Ocena 
2019-10-26

Strony pełne humoru i magii

Warto przeczytać, zwłaszcza jeżeli lubisz nietuzinkowe opowieści!

Ocena 
2019-08-12

Postaciami powieść stoii.

Pocięte opowieści dzieją się, myślę w pewnej klamrze. Otóż, poznając kolejnych bohaterów, zauważamy że nie są to postacie, które powołano do życia tylko na czas krótkiej lektury i może nieco dłuższej pracy pisarza. Tutaj coś było przed i coś stanie się później. Zapewne powiedzieć tak można o każdym uniwersum, każdej powieści, jednak w tej szczególnie łatwo jest zauważyć ów fenomen i też w pewien, charakterystyczny sposób wyciągnąć z niego wnioski, które umilą nam lekturę i pewnie pozostawią na jakiś czas w głowie kilka nowych rozkmin. Wyjątkowo dobrze spędziłem czas w towarzyskie tych wszystkich, wydaje mi się, zawiedzionych romantyków, których spotkamy na kartach Pociętych opowieści, pewien jestem że jeszcze nie raz wrócę do tego świata i serdecznie powieść polecam.

Ocena 
2019-08-04

Wrażenia z lektury

“Pocięte opowieści” to bogactwo form i treści z samego wnętrza fantasy. Autor, przedstawiciel młodego pokolenia, w brawurowy sposób roztacza przed nami świat wychodzący poza znane nam kanony czasu i przestrzeni. To opowieść o barwnej fabule, świadcząca o olbrzymiej wyobraźni, pełna nieszablonowych zwrotów akcji i niebanalnej narracji.

Ocena 
2019-07-26

Hm

Polecam książka naprawdę wciąga :)

Ocena 
2019-07-21

Dobrze spożytkowany czas

Dobrze napisana, wciąga i zaskakuje. Na początku wydawało mi się, że czeka mnie tylko fajny relaks, a tu niespodzianka - z czasem było coraz więcej do myślenia. Dlatego daję WIELKIEGO POZYTYWA. Nie dość, że przyjemna lektura, to jeszcze pożyteczna. Mózg może poruszać się w innych płaszczyznach.

Napisz swoją opinię!

Napisz opinię

Pocięte opowieści - Miękka okładka

Pocięte opowieści - Miękka okładka

Książka ma moc by rozbawić czytelnika, do takiego stopnia, że będzie się śmiać na głos. „Pocięte opowieści” wyróżniają, tylko pozornie niezwiązane ze sobą wątki, które w miarę czytania, coraz bardziej się ze sobą zaplatają. Całość utrzymana jest w konwencji humoreski-fantasy, która dostarczy ludziom poczucia prawdziwej przygody, oraz skłoni do refleksji nad …

Dodatkowe informacje

ISBN 978-83-65816-06-1
Autor Michał Kozaczko
Typ książki Miękka okładka
Autograf tak
Specjalna zakładka tak

Pliki do pobrania

Patronat medialny